Projekt Ferrari Hypersail wchodzi w kolejny etap. W Livorno rozpoczęła się budowa specjalistycznej bazy, która ma stać się operacyjnym i technologicznym centrum rozwoju 30-metrowego jachtu foilingowego Ferrari. Obiekt powstaje na terenie Azimut Yachts, partnera technicznego projektu, i został zaprojektowany nie jako klasyczna infrastruktura stoczniowa, lecz jako środowisko łączące inżynierię, testy, przygotowanie sportowe i rozwój nowych technologii.
To istotny moment w historii Hypersail, ponieważ pokazuje, że Ferrari traktuje projekt nie jako jednorazowy eksperyment na wodzie, lecz jako długoterminowy program badawczo-rozwojowy. Własne zaplecze umożliwi zespołowi prowadzenie kolejnych etapów prac w jednym miejscu. Z bezpośrednim dostępem do morza i jednocześnie bliskością zaplecza technologicznego Ferrari w Maranello.
Livorno jako laboratorium dla Ferrari na wodzie
Lokalizacja nie jest przypadkowa. Baza w Livorno znajduje się bezpośrednio nad Morzem Tyrreńskim. Dzięki temu zespół Hypersail będzie mógł sprawnie przechodzić od prac projektowych i przygotowania technicznego do testów na wodzie.
W przypadku jachtu wykorzystującego foiling ma to szczególne znaczenie. Systemy odpowiedzialne za unoszenie kadłuba nad powierzchnią wody pracują w środowisku, w którym niewielkie zmiany parametrów mogą wpływać na zachowanie całej jednostki. Testy nie są więc jedynie końcowym etapem budowy. Stanowią integralną część procesu projektowego, pozwalającą weryfikować założenia konstrukcyjne, elektronikę, hydraulikę, aerodynamikę oraz zachowanie jachtu w rzeczywistych warunkach.
Dlatego baza w Livorno została pomyślana jako miejsce, w którym te obszary mogą funkcjonować równolegle. Znajdą się tutaj biura zespołu, zaplecze dla inżynierów i załogi lądowej, przestrzenie do przygotowania fizycznego oraz specjalistyczne laboratoria przeznaczone między innymi do prac nad układami hydraulicznymi, elektrycznymi i mechanicznymi. Ważnym elementem infrastruktury będzie również zaplecze do druku 3D.
Od Maranello do Morza Tyrreńskiego
Jednym z najciekawszych aspektów projektu jest połączenie dwóch środowisk, które na pierwszy rzut oka dzieli bardzo wiele. Z jednej strony znajduje się Maranello, kojarzone przede wszystkim z zaawansowaną inżynierią motoryzacyjną Ferrari. Z drugiej strony mamy Livorno i świat jachtów, hydrodynamiki oraz żeglugi.
Ferrari Hypersail ma być miejscem ich spotkania.
Ferrari może wykorzystać doświadczenia i kompetencje rozwijane w branży samochodowej, ale jednocześnie musi dostosować je do zupełnie innych warunków pracy. Jacht porusza się w środowisku dynamicznym, gdzie wiatr, fale, opory hydrodynamiczne i zmiany obciążenia wpływają na konstrukcję w sposób zasadniczo odmienny od tego, z czym inżynierowie mają do czynienia w samochodzie.
Właśnie dlatego tak ważna jest możliwość bliskiej współpracy pomiędzy zespołem pracującym na morzu a działami Ferrari odpowiedzialnymi za projektowanie i inżynierię. Livorno ma stworzyć fizyczne połączenie pomiędzy tymi dwoma światami.
Nie tylko hangar. Powstaje infrastruktura dla procesu rozwojowego
Architektura nowej bazy również została podporządkowana charakterowi projektu. Budynek otrzymał stylistykę inspirowaną samym jachtem, w tym kolorystykę Grigio Hypersail i Giallo Fly. Na elewacji zastosowano różne rodzaje przeszkleń i paneli, które wizualnie rozdzielają przestrzenie biurowe od części przeznaczonych dla jednostki.
Projektanci poszli jeszcze dalej. Nad wejściem pojawi się techniczna wizualizacja dziobu Hypersail, natomiast na dachu zostanie odwzorowany plan jachtu z dziobem skierowanym w stronę wyjazdu z hangaru.
To rozwiązanie ma znaczenie nie tylko estetyczne. Pokazuje, że Ferrari potraktowało bazę jako fizyczne przedłużenie projektu Hypersail. Design, technologia i funkcjonalność mają tworzyć tutaj jeden spójny system.
Za projekt obiektu odpowiada Ferrari Design Studio kierowane przez Flavio Manzoniego. Według Ferrari prace nad bazą stały się również okazją do eksperymentowania z nowymi rozwiązaniami i współpracy specjalistów reprezentujących różne dziedziny.
Azimut wchodzi głębiej w projekt Hypersail
Współpraca Ferrari z Azimut Yachts nie ogranicza się do udostępnienia infrastruktury. Azimut został partnerem technicznym i oficjalnym partnerem żeglarskim projektu, a jego dział techniczny przygotuje również specjalną jednostkę wsparcia.
Będzie nią zmodyfikowany Azimut Fly 72, który otrzyma zadania znacznie wykraczające poza standardową funkcję jachtu motorowego. Jednostka ma wspierać pierwsze testy lotu prototypu Hypersail, a następnie uczestniczyć w kolejnych kampaniach testowych. Jednocześnie będzie mogła pełnić funkcję jednostki przeznaczonej do obsługi gości i partnerów projektu.
Tego rodzaju jednostka wsparcia jest szczególnie istotna w przypadku programu wykorzystującego foiling. Testowanie jachtu o tak wysokim poziomie zaawansowania technologicznego wymaga bowiem nie tylko samej jednostki testowej, lecz także odpowiedniego zaplecza na wodzie. Łódź wsparcia może pełnić funkcję platformy operacyjnej, transportowej i logistycznej podczas kolejnych etapów prób.
Hypersail jako projekt wykraczający poza żeglarstwo
Ferrari Hypersail od początku budowany jest wokół idei transferu technologii pomiędzy różnymi dziedzinami. Samo zastosowanie foilingu nie jest oczywiście nowością w żeglarstwie. Znaczenie projektu Ferrari polega jednak na próbie połączenia technologii żeglarskich z doświadczeniem marki w zakresie osiągów, aerodynamiki, materiałów, systemów sterowania i procesów projektowych.

Nowa baza w Livorno pokazuje, że Ferrari tworzy dla tego programu własny ekosystem technologiczny. Laboratoria, zaplecze produkcyjne, infrastruktura testowa, przygotowanie fizyczne załogi oraz bezpośredni dostęp do morza mają funkcjonować jako jeden organizm.
To podejście przypomina sposób, w jaki rozwijane są najbardziej zaawansowane programy motorsportowe. Różnica polega na tym, że tym razem laboratorium Ferrari nie będzie znajdowało się wyłącznie na torze. Będzie również na wodzie.
Kolejny etap przed Hypersail
Rozpoczęcie budowy bazy jest jednym z najważniejszych kamieni milowych projektu. Sama infrastruktura nie jest oczywiście gwarancją sukcesu technologicznego, ale pozwala stworzyć warunki potrzebne do prowadzenia długotrwałego programu testowego.
W przypadku Hypersail będzie to szczególnie ważne. 30-metrowy jacht foilingowy jest projektem wymagającym nie tylko precyzyjnego wykonania, ale przede wszystkim ciągłego procesu testowania, analizy danych i wprowadzania kolejnych zmian.
Livorno ma stać się miejscem, w którym ten proces będzie odbywał się na co dzień. Bliskość morza pozwoli szybko konfrontować rozwiązania projektowe z rzeczywistością, a połączenie z Maranello umożliwi wykorzystanie kompetencji Ferrari w zakresie inżynierii i projektowania.
W efekcie powstaje coś więcej niż baza dla nowego jachtu. Ferrari buduje własne centrum rozwoju technologii morskich, w którym doświadczenia z przemysłu motoryzacyjnego będą spotykać się z wymaganiami nowoczesnego żeglarstwa. Jeśli Hypersail osiągnie zakładane parametry, Livorno może stać się miejscem, w którym powstanie nowy rozdział w historii wykorzystania technologii foilingu na dużych jednostkach.

